Dziś odbyła się konferencja prasowa dżudoczek KS Polonii Rybnik przed wylotem na Igrzyska Olimpijskie do Tokio. W konferencji oprócz Agaty Perenc i Julii Kowalczyk, wzięli udział przedstawicie klubu w tym prezes Juliusz Kowalczyk, a także asystent trenera kadry narodowej - Paweł Zagrodnik.

Spotkanie odbyło się w Hotelu Przy Młynie. Gości i przedstawicieli mediów powitał Juliusz Kowalczyk, prezes KS Polonii Rybnik.
- Kwalifikacje do Igrzysk były trudne, były wydłużone o rok, w sumie trwały 3 lata, co pokazuje że ta 6 reprezentantów polskiego dżudo musiała przez 3 lata udowadniać, że znajduje się w czołowej 18 zawodników znajdujących się w swoich kategoriach wiekowych - powiedział Juliusz Kowalczyk.

Następnie prezes KS Polonii Rybnik przedstawił Agatę Perenc i Julię Kowalczyk, czyli zawodniczki KS Polonia Rybnik. Podziękował trenerowi i asystentowi trenera kadry narodowej seniorek i seniorów Pawłowi Zagrodnikowi, odpowiedzialnemu bezpośrednio za przygotowania rybniczanek Agaty Perenc i Julii Kowalczyk do Igrzysk.
Podziękowania padły też w stronę Krzysztofa Miki, który prowadzi pierwszą drużynę klubu KS Polonii Rybnik, a także Ariela Kuśki, który odegrał dużą rolę wraz z trenerem Marianem Tałejem w pierwszych latach przygotowań do sezonu olimpijskiego, jak i również dla zarządu KS Polonii Rybnik.

Agata Perenc na zawodach olimpijskich powalczy w kat. wag. 52 kg, a Julia Kowalczyk 57 kg.

Oprócz wspomnianych zawodniczek, z naszego miasta powalczy jeszcze Piotr Kuczera (90 kg). Pozostali reprezentanci Polski to Beata Pacut (78 kg), Agata Ozdoba-Błach (63 kg) i Maciej Sarnacki (plus 100 kg). Warto zaznaczyć, że Julia Kowalczyk na tych samych matach w Tokio wywalczyła brązowy medal Mistrzostw Świata w 2019 roku. Jak sama podkreśliła - Mam nadzieję, że i w tym przypadku pomogą mi te same cztery ściany, gdzie zostaną rozegrane zawody olimpijskie. Zaznaczyła też, że przełomem w jej karierze były właśnie wspomniane MŚ w Tokio w 2019 roku.

- Igrzyska w Tokio będą dla mnie „wisienką na torcie”, gdzie po karierze i treningach dżudo, które trwają już 21 lat, dla sportowca to najważniejszy moment w karierze - mówiła Agata Perenc. Będą to pierwsze Igrzyska Olimpijskie 31-letniej rybniczanki, która na pytanie o przełożenie najważniejszych zawodów o rok, a także jaki to miało wpływ na przygotowania zawodników, powiedziała – że "to zależy od jednostki, że każdy zawodnik jest inny i ta regeneracja organizmu z roku na rok jest też gorsza i są większe przeciążenia". 

Z kolei Paweł Zagrodnik wspomniał: - Ważna na Igrzyskach będzie dyspozycja dnia, ważną rolę odegra też losowanie, gdzie nie wiadomo na kogo nasi zawodnicy trafią, czy na zawodników rozstawionych z najwyższymi numerami, czy nie.

Podkreślmy, że to większa reprezentacja niż przed pięcioma laty w Rio de Janeiro, gdzie walczyła czwórka dżudoków z Polski. Wtedy jednak z Rybnika nikogo nie było, a polscy dżudocy nie doszli do fazy ćwierćfinałowej.

Jak będzie tym razem w Tokio? O tym przekonamy się już niedługo, o czym będziemy również informować na bieżąco.