Oliwier Palarz z Rybnickiego Alarmu Smogowego od kilku lat próbuje udowodnić przed sądem, że powietrze w Rybniku ma niszczący wpływ na jego zdrowie i jakość życia. Rybniczanin domaga się 50 tysięcy zł odszkodowania od Skarbu Państwa. Sąd Okręgowy w Gliwicach nie rozstrzygnął, czy prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem osobistym, którego można się domagać przed sądem i skierował sprawę do Warszawy.

Pierwszy pozew o naruszenie dóbr osobistych wniesiono w 2015 r., trzy lata później zapadł pierwszy wyrok w tej sprawie. Sąd Rejonowy w Rybniku uznał, że nie można mówić o naruszeniu dobra osobistego w postaci zdrowia. W uzasadnieniu stwierdzono też, że... Oliwier Palarz może się z Rybnika wyprowadzić.
Rybniczanin odwołał się od wyroku sądu, a w miniony czwartek 28 listopada odbyła się rozprawa apelacyjna w Sądzie Okręgowym w Gliwicach. Gliwicki sąd skierował sprawę do Sądu Najwyższego, który ma rozstrzygnąć, czy prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem osobistym.