8 lutego w mediach społecznościowych Urzędu Miasta Rybnika pojawiła się informacja, że pierwszy numer "Gazety Rybnickiej" w nowej odsłonie powinien już trafić do skrzynek pocztowych rybniczan. "Nowa Gazeta Rybnicka właśnie trafiła do waszych skrzynek, pierwszy numer dostarczony" - brzmi komunikat. Boguszowice, Golejów, Gotartowice, Kłokocin, Meksyk, Niedobczyce, Niewiadom, Popielów, Północ, Zamysłów, Zebrzydowice - to tylko niektóre dzielnice, których mieszkańcy zdążyli nam już przekazać, że gazeta do nich nie dotarła. Tymczasem nakład zwiększony z 15 000 do 40 000 egzemplarzy zobowiązuje. W tym nakładzie samorządowy miesięcznik powinien bowiem znaleźć się w każdym domu, mieszkaniu. Zwłaszcza, że koszty wydania gazety (finansowanej przez samych rybniczan) w tym roku, mimo trudnej sytuacji budżetu, raczej wzrosną, a nie spadną. A wy znaleźliście "Rybnicką" w swojej skrzynce?

- Z nowym rokiem zmienił się sposób kolportażu samorządowej „Gazety Rybnickiej”, która wydawana w większym nakładzie i w nieco zmienionej formie co miesiąc będzie trafiać do skrzynek pocztowych mieszkańców. "GR" będzie również dostępna w Punkcie Informacji Miejskiej „Halo! Rybnik” oraz w siedzibie nowego wydawcy samorządowego miesięcznika, czyli w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej, a także w Urzędzie Miasta Rybnika. Nie znajdziemy jej już jednak w rybnickich kościołach, za pośrednictwem których kolportowana była w minionych latach. Z nowym rokiem, redakcja "Gazety Rybnickiej" zmieniła również swoją siedzibę - z oficyny przy Rynku 12, wyprowadziła się do pokoi w budynku miejskiej biblioteki, przy ul. Józefa Szafranka 7. Pierwszy w tym roku numer gazety już w najbliższy poniedziałek, a w wersji elektronicznej, miesięcznik dostępny jest już od dziś na miejskiej stronie internetowej - poinformowała nas pod koniec stycznia Agnieszka Skupień, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Rybniku.

Rzeczywistość okazała się jednak inna. Mieszkańcy wielu dzielnic skarżą się, że samorządowego miesięcznika w nowej odsłonie nie dostali. Ich zdaniem stary system dystrybucji sprawdzał się lepiej, a przy tym na pewno był tańszy. "Kto chciał to wziął sobie Rybnicką z kościoła czy sklepu i miał. Teraz widziałem, że leżą w koszach, a do mnie gazeta nie dotarła. Ciekawe kto się na tym wzbogacił?" - mówi nam jeden z mieszkańców.

Wedle rejestru umów Miasto Rybnik zawarło umowę nr Pr.2151.1.2021 na kolportaż 11 numerów Gazety Rybnickiej w 2021 roku z gliwicką firmą POSTA SP. Z O.O. Umowa opiewa na 50 128,65 zł.

- Miesięczny koszt kolportażu 39.000 egzemplarzy wynosi 4 557,15 zł brutto - mówi Agnieszka Skupień.

W związku z tym, iż rok 2020 nie był jeszcze zamknięty, gdy prosiliśmy o porównanie obecnych kosztów z ponoszonymi wcześniej, przekazano nam dane za 2019 rok.

- Całkowity koszt wydawania Gazety Rybnickiej w roku 2019 wyniósł 515 266,39 zł, w tym koszt wydruku - 158 300,00 zł, roczny koszt dystrybucji - 6 512,00 zł - przekazała Agnieszka Skupień.

Zmiana sposobu dystrybucji "Gazety Rybnickiej", jak łatwo policzyć, kosztowała więc rybniczan ponad 40 000 zł, a lutowy kolportaż pokazał, że niekoniecznie mieszkańcy postrzegają to jako zmianę na lepsze.

Na razie magistrat w mediach społecznościowych w kwestii dystrybucji poinformował tylko, że "Przeanalizujemy sprawę z firmą kolportującą, aby następny numer pojawił się w państwa skrzynkach".   

Znaczące zwiększenie nakładu to również wzrost kosztów. Jak tłumaczy to rybnicki magistrat?
- Nakład "Gazety Rybnickiej" został zwiększony, by gazeta mogła dotrzeć do jak największej liczby rybniczan. To odpowiedź na postulaty mieszkańców, zgłaszających, że dotychczasowy nakład jest niewystarczający w stosunku do zainteresowania. (...) Koszty wydania (składu i druku) 1 numeru w liczbie 40 000 egzemplarzy gazety to 22 389,15 zł - wyjaśnia rzecznik.

Dla porównania w 2019 roku koszt wydruku wynosił 158 300,00 zł. Koszt składu i druku w 2021 roku (11 numerów razy koszt miesięczny) wyniesie 246 280,65 zł, czyli prawie 90 000 zł więcej.

Jak kształtują się inne koszty związane z wydaniem "Gazety Rybnickiej" w nowej odsłonie? 
Jako że, według informacji od rzecznika magistratu, "poprzedni layout nie był dostosowany do Systemu Identyfikacji Wizualnej" - "obecny tworzony był pod nowy format gazety". "Koszt opracowania nowego layoutu oraz składu numeru to 18 450 zł brutto".

Od 1 stycznia 2021 r. pracownicy redakcji (3,75 etatu) zatrudnieni są w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Rybniku od 1 stycznia 2021 r. na umowę o pracę. Koszty osobowe to: w
ynagrodzenie – 16 966,00 zł, pochodne – 3 332,13 zł. Razem – 20 298,13 zł. Wzrost kosztów osobowych nie jest tu więc aż tak znaczący. Współpracownicy samorządowego realizujący umowę o dzieło i umowę zlecenia to koszt 1 391,00 zł.

- Wcześniej, w strukturach Teatru Ziemi Rybnickiej, w "Gazecie Rybnickiej" zatrudnione były 4 osoby na umowę o pracę (3,75 etatu). Pozostałe osoby świadczyły usługi na podstawie umów cywilno-prawnych (umowy zlecenia). Koszt wynagrodzeń osobowych za 2019 wyniósł 227 842,38 zł, a koszt wynagrodzeń bezosobowych w 2019 - 53 487,00 zł. W pozycji wynagrodzeń bezosobowych znajduje się jednak również koszt dystrybucji w kwocie 6 512,00 zł - zaznaczyła Agnieszka Skupień, rzecznik rybnickiego magistratu.

"Gazeta Rybnicka" generuje też przychody. W 2019 r. wpływy z ogłoszeń wyniosły 41 932,30 zł.  

Choć niektórzy postulują zniesienie możliwości wydawania przez samorządy gazet czy też gazetek - nie wydawałby się to ruch w dobrym kierunku. Są one potrzebne, gdyż pełnią rolę swoistego rodzaju informatorów społeczno-kulturalnych. Szczególnie samorządowe gazetki chwalą sobie seniorzy, dla których niejednokrotnie jest to jedyne źródło informacji o wspólnocie, w której żyją. Trudno jednak odmówić racji również krytykom wydawnictw samorządowych, które nierzadko zmieniają się w propagandową tubę włodarzy. 

A jakie jest Wasze zdanie? Jak oceniacie zmiany?