Andrzej K. za znęcanie się nad pięciomiesięcznym szczeniakiem został skazany na trzy miesiące pozbawienia wolności, dodatkowo 64-latek przez dwa lata ma zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt.

Andrzej K. ze Świerklan znęcał się nad szczeniakiem, doprowadził zwierzę do skrajnego zaniedbania - u psa stwierdzono wszyce, ropowice i martwicę skóry. Konającego szczeniaka mężczyzna chciał zakopać żywcem.
Dziś Sąd Rejonowy w Rybniku uznał 64-latka winnym przestępstwa i wymierzył mu karę trzech miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Ponadto ma zakaz posiadania wszelkich zwierząt przez okres dwóch lat, mężczyzna musi też zapłacić tysiąc złotych na rzecz Fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią na rzecz ochrony zwierząt.
"Dziękujemy wszystkim za ogromne wsparcie, a w szczególności lekarzom z Gliwickiej Kliniki Weterynaryjnej za niesamowitą pomoc i opiekę. Tuptuś jest teraz szczęśliwy. Ma najwspanialszy dom na świecie"- komentują sprawę przedstawiciele Fundacji Jestem Głosem Tych, Co Nie Mówią, która uratowała pieska.

Jak podaje Tygodnik Nowiny, zdaniem Sądu nie ma okoliczności, które łagodziłyby wyrok, mężczyzna nie wyraził też skruchy z powodu swojego postępowania - kara musi być adekwatna do społecznej szkodliwości czynu - podają argumenty Sądu "Nowiny".