Ponad 1,5 mld zł straty zanotowała w ub. roku grupa kapitałowa Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), która rok wcześniej miała blisko 650 mln zł zysku. Przychody grupy zmalały rok do roku o blisko 1,7 mld zł - podała JSW. Mimo tego zarząd JSW podpisał porozumienie ze związkowcami gwarantujące ponad 22-tysięcznej załodze kolejne 10 lat zatrudnienia, decyzją zarządu 30 kwietnia nastąpi jednorazowa wypłata deputatu węglowego w wysokości 6 448,40 zł brutto, a zgodnie z planem techniczno-ekonomicznego na 2021 rok od 1 lipca w spółce ma nastąpić podwyżka płac o 3,4%.

O planowanej od lipca podwyżce tzw. inflacyjnej prezes JSW Barbara Piontek poinformowała w skierowanym do pracowników wystąpieniu, dostępnym w postaci nagrania wideo w wewnętrznym portalu pracowniczym, poinformowało o tym także związki zawodowe funkcjonujące w spółce.

- Jesteśmy w przededniu zatwierdzenia planu techniczno-ekonomicznego. Pewnie słyszeli państwo, że planujemy pewną optymalizację kosztową. Ale wasze miejsca pracy, wasze płace są bezpieczne. Zaprogramowaliśmy podwyżki płac od 1 lipca na poziomie 3,4 proc. - to jest poziom inflacji. Nie jesteśmy w stanie jej udzielić państwu wcześniej z uwagi na podpisane umowy finansowe, m.in. z PFR - przekazała prezes Piontek.

Działacze związkowi zwracają jednak uwagę, że podwyżka inflacyjna to nie to samo, co podwyżka ujęta w porozumieniu płacowym zawartym z zarządem JSW jeszcze w lutym 2020 roku, która miała wynieść 4%. Dodatkowo w porozumieniu ustalono, że pracownikom zostanie wypłacona jednorazowa nagroda pieniężna. Zgodnie z udostępnioną przez związki treścią porozumienia pracownicy dołowi mieli dostać po 3500 zł brutto jednorazowo, pracownicy zakładów przeróbki 3000 zł jednorazowo, a pozostali zatrudnieni na powierzchni po 2700 zł brutto.

Związkowcy wskazali, że dotychczas porozumienie nie było respektowane. Wezwali też nową szefową spółki Barbarę Piontek do „stosowania przedmiotowego porozumienia, gdyż niepokój społeczny jest coraz większy". Brak realizacji porozumienia "zmusi nas do podjęcia dalszych działań przewidzianych w przepisach prawa". 

Zarząd JSW odpowiedział, że nie pracował nad porozumieniem, na który powołują się reprezentatywne organizacje związkowe. Rzeczony dokument miał nigdy nie być przedmiotem obrad Zarządu i przedmiotem raportu giełdowego spółki. Zarząd wezwał więc związki do przedstawienia oryginału dokumentu, co związki już uczyniły. Zarząd JSW jednak zaznaczył, że uważa "działanie reprezentatywnych organizacji związkowych za próbę zainicjowania bezprzedmiotowego konfliktu społecznego".

Nowa prezes zapowiedziała również program oszczędnościowy, ale podkreśliła, że nie dotknie on wynagrodzeń pracowników ani nie spowoduje redukcji miejsc pracy.