Dyrektor ZTZ-u obejrzał zapis z monitoringu ze zdarzenia w linii nr 45 opisywanego zdarzenia i potwierdza wersję uzyskaną od przewoźnika - nie padły słowa, w których kierowca nakazałby opuszczenie pojazdu przez kobietę z dzieckiem. Kierowca nie wychodząc z kabiny, poprosił kilkukrotnie pasażerkę o uspokojenie dziecka, z uwagi na fakt, że utrudnia mu to prowadzenie pojazdu.

W lokalnych mediach pojawiła się informacja od pasażerki autobusu linii nr 45, która była świadkiem wyproszenia z pojazdu kobiety podróżującej z autystycznym dzieckiem. Dziecko hałasowało, co przeszkadzało kierowcy w prowadzeniu pojazdu.
Dyrektor ZTZ-u Rybnik potwierdza, że zdarzenie miało miejsce, ale kierowca nie wyprosił pasażerki, a poprosił o uciszenie dziecka:

- Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od mediów - do ZTZ informacja ta nie trafiła od tej pasażerki. W celu udzielenia informacji mediom skontaktowaliśmy się z przewoźnikiem obsługującym linię nr 45, aby przeprowadził rozmowę z kierowcą tego kursu. Zgodnie z informacją kierowcy, takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce, jednak jak twierdzi, nie wyprosił jej, ale poprosił o zachowanie ciszy przez dziecko - wyjaśnia Łukasz Kosobucki, dyrektor ZTZ Rybnik. - W przypadku, gdyby pasażerka zwróciła się bezpośrednio ze skargą do ZTZ, wtedy będziemy prosili o pisemne wyjaśnienia przewoźnika - dodaje.

AKTUALIZACJA (14.11.2019, godz. 18:00)
Dyrektor ZTZ-u obejrzał zapis z monitoringu ze zdarzenia w linii nr 45 opisywanego zdarzenia i potwierdza wersję uzyskaną od przewoźnika - nie padły słowa, w których kierowca nakazałby opuszczenie pojazdu przez kobietę z dzieckiem. Kierowca nie wychodząc z kabiny, poprosił kilkukrotnie pasażerkę o uspokojenie dziecka, z uwagi na fakt, że utrudnia mu to prowadzenie pojazdu. Przypomnijmy, w lokalnych mediach pojawiła się informacja od pasażerki autobusu linii nr 45, która była świadkiem wyproszenia z pojazdu kobiety podróżującej z autystycznym dzieckiem. Dziecko hałasowało, co przeszkadzało kierowcy w prowadzeniu pojazdu (więcej https://rybnik.dlawas.info/wiadomosci/pasazerka-z-autystycznym-dzieckiem-wyproszona-z-autobusu/cid,12829,a). 

- Obejrzałem dziś rano monitoring z opisywanego zdarzenia (okazało się, że wraz z rejestracją głosu). Potwierdzam wersję uzyskaną od przewoźnika - nie padły słowa, w których kierowca nakazałby opuszczenie pojazdu przez kobietę z dzieckiem. Kierowca nie wychodząc z kabiny, poprosił kilkukrotnie pasażerkę o uspokojenie dziecka, z uwagi na fakt, że utrudnia mu to prowadzenie pojazdu - wyjaśnia Łukasz Kosobucki, dyrektor rybnickiego ZTZ-u.