Piotr Kuczera z Kejza Team wkrótce wyjeżdża do swojego ulubionego zakątka świata, by walczyć o medale olimpijskie.

W halo! Rybnik odbyło się spotkanie z reprezentantem Polski w dżudo na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio - Piotrem Kuczerą. Wcześniej z dziennikarzami spotkały się zawodniczki KS Polonii Rybnik: https://rybnik.dlawas.info/sport/perenc-i-kowalczyk-przed-wylotem-do-tokio-igrzyska-beda-wisienka-na-torcie/cid,20374,a

Zawodnik Kejza Team jest gotowy do walki o medal:
- Jest dużo czynników, które muszą zadziałać, żeby wszystko "zagrało" i wyszło - mówił Piotr Kuczera. - Czuję się fizycznie i mentalnie przygotowany do Igrzysk. Dodał, że przygotowanie mentalne to indywidualna sprawa, nie chciał jednak zdradzić, co pomaga mu skupić się na walce, choć, jak powiedział, "ma swoje metody". Liczy, że cztery dni wystarczą mu na aklimatyzację.

Dżudoka zbliżające się Igrzyska chce potraktować jak zwykłą rywalizację, bo nie chce, by zjadł go stres:
- Będę je chciał potraktować jak każde inne zawody. Być może cała otoczka może mnie sparaliżować, ale przygotowania sa bardzo podobne jak do innych zawodów, a mam trochę doświadczenia - mówił Piotr Kuczera. - Wierzę, zwłaszcza po Mistrzostwach Świata, gdzie zaliczyłem udany, a zarazem nieudany występ, że okażę się "czarnym koniem" Igrzysk. 

Odwiedzi też swój ulubiony zakątek świata, bowiem, jak usłyszeliśmy w programie "Rybniczanie", dudżoka z Rybnika chetnie podróżuje do Japonii - ten kraj uważa za jedno z ciekawszych miejsc na świecie - https://www.youtube.com/watch?v=x5gGtekvtpw

- Dla Japończyków to ważny sport, większość osób tam miała styczność z dżudo. To sztuka walki - podkreśla.

Zapytany, czego życzyć mu zbliżające się Igrzyska, odparł: - Poszarpania dżudogi.