Długo wyczekiwane zwycięstwo w rozgrywkach II. ligi odnieśli nasi koszykarze. Po zaciętym meczu MKKS Rybnik pokonał na wyjeździe AS Iskra Częstochowa 80:77. Cenne, czwarte w sezonie zwycięstwo odniosły w ten weekend także koszykarki RMKS-u Xbest Rybnik. Po zaciętym i wyrównanym spotkaniu pokonały one w hali w Boguszowicach wyżej sklasyfikowane koszykarki z Bochni 70:62. Porażki doznali natomiast siatkarze z Rybnika.

Choć nie był to łatwy mecz dla rybniczan to udało się osiągnąć zwycięstwo. - Początek spotkania to nerwowa gra w ataku, a także bardzo słaba gra w obronie w naszym wykonaniu. Te dwa czynniki sprawiły, że od samego początku musieliśmy gonić wynik. Pierwszą kwartę przegrywamy bowiem 21:18. Podczas pierwszej połowy były nawet momenty w których przegrywaliśmy aż 10 punktami. Po dobrej końcówce drugiej kwarty i pogoni za wynikiem wygrywamy tę część meczu 20:21. Efekt – schodzimy na przerwę tracąc do Iskry 2 punkty.

Przychodzi druga połowa. Rolę szybko się odwracają. - Zaczynamy lepiej bronić i grać pewnie w ataku. To my obejmujemy prowadzenie, a gospodarzom pozostaje tylko gonić wynik. Nasze prowadzenie cały czas kręci się w okolicach 6 punktów. Ciągle nie potrafimy odskoczyć na większą przewagę, a Częstochowa nie daje za wygraną. Jak na złość nie trafiamy kilku prostych rzutów rozdając jednocześnie prezenty w polu 3 sekund, to się zagapiając, to nie zastawiając przy zbiórce, to we dwóch zbieramy piłkę i we dwóch ją puszczamy – te sytuacje nakręcają przeciwnika. Gdy na około 2 minuty przed końcem meczu Piotr Kawczyński trafia za 3 punkty na plus 6 dla nas, wydaje się, że sytuacja jest pod kontrolą. Nic bardziej mylnego. Znów dochodzi do nerwowej końcówki. Częstochowa, która goni nas, całą drugą połowę trafia dwie trójki w krótkim czasie i na 19 sekund do końca spotkania doprowadza do remisu. Bierzemy przerwę na żądanie i mamy piłkę. Wychodzimy na czterech strzelców i jednego gracza jako oszukanego wysokiego. Ustawiona zagrywka wychodzi dokładnie tak jak chcieliśmy. Rywale nie zorientowali się w naszym pomyśle personalnym. Igora Lewandowskiego kryje wysoki gracz. Dwójkowa akcja pomiędzy nim i Wydrą wsparta jeszcze zasłoną od Majewskiego doprowadza do klarownej pozycji rzutowej. I tak! Mamy to! Lewandowski trafia za 3 punkty! Trafia na zwycięstwo. Rywale mają jeszcze 4 sekundy, ale nic już nie zdołali wskórać. Zwycięstwo stało się faktem! - możemy przeczytać na fanpage'u Fb klubu.

Oby było one zapowiedzią kolejnych zwycięskich pojedynków rybniczan, a kolejny mecz zawodnicy MKKS-u rozegrają już w najbliższy czwartek z MKS-em Dąbrowa Górnicza.

AK ISKRA Częstochowa – MKKS Rybnik 77 : 80 (21:18, 20:21, 14:21, 22:20) MKKS Rybnik: Kołowrot Sebastian, Kosiorowski Marcin 3, Kawczyński Piotr 7, Anduła Adam 7, Wydra Kacper 21, Tomanek Tomasz 2, Koczy Rafał 0, Czorny Jan 0, Kukuczka Szymon 8, Lewandowski Igor 17, Majewski Kacper 15, Ścieszka Adrian.

W I. lidze zwycięstwo zanotowały też nasze koszykarki

Do przerwy rybniczanki przegrywały dwoma punktami z wyżej notowanymi rywalkami z Bochni, trzecia kwarta była remisowa, więc sytuacja nie uległa zmianie. Zwycięstwo koszykarki RMKS-u zapewniły sobie dopiero w ostatniej kwarcie, którą wygrały zdecydowanie 20:10, a cały mecz 70:62.

RMKS Xbest Rybnik - Contimax MOSiR Bochnia 70:62 (14:16, 19:19, 17:17, 20:10)

RMKS Xbest Rybnik:
Najduch 10, Jurczyńska 6, Majda 20, Pilichowska 10, Sobota 8, Rusińska 0, Bednarek 16

W następnej kolejce RMKS Xbest Rybnik zmierzy się na wyjeździe Pompax Tęczą Leszno.

Porażka siatkarzy

Na drugoligowych parkietach nie powiodło się natomiast naszym siatkarzom, którzy na wyjeździe musieli uznać wyższość rywalom z Jasła. Po zaciętym spotkaniu rybniczanie ulegli 3:2. Był to ich pierwszy mecz w nowym roku.

MOSiR Jasło 3:2 TS Volley Rybnik (25:22, 19:25, 30:32, 25:18, 16: 14).

Rybniczanie zajmują przedostatnią pozycję w tabeli gr. 4 II. ligi.

W sobotę 15 stycznia rozegrają spotkanie z Extrans-em Sędziszów na wyjeździe. To szósty zespół w tabeli.