"8 lipca o godzinie 7:53 otrzymaliśmy zgłoszenie, że na ul. Wawelskiej mężczyznę pogryzł pies. Z relacji wynikało, że stwierdzono u niego silne krwawienie z twarzy i uraz oka. Pokrzywdzony został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku. Właścicielka psa została natomiast ukarana mandatem karnym ze względu na niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia" – mówi nam asp. Bogusława Kobeszko, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rybniku. Dodaje, że nie było to pierwsze podobne zdarzenie w tym roku, choć generalnie nie jest takich przypadków dużo. Piszecie do nas, że wiele psów bez jakiejkolwiek kontroli można spotkać zwłaszcza w dzielnicach. Często wspominacie też, że najbardziej agresywne są wbrew pozorom małe psy.

Świadkowie zdarzenia z 8 lipca i mieszkańcy osiedla twierdzą, że boją się o swoje dzieci i o siebie, ponieważ ich zdaniem pies wcale nie zerwał się ze smyczy, tylko notorycznie wypuszczany jest "na samopas", bez kagańca i że w zasadzie nic nie mogą zrobić, bo nie należy on do tzw. "ras agresywnych". Z kilku innych dzielnic Rybnika również otrzymaliśmy sygnały, że psy, które nie znajdują się na liście psów niebezpiecznych biegają po ulicach bez żadnego nadzoru. "Pogryzł mnie taki niedawno, nawet nie wiadomo czy był szczepiony. Te małe są najgorsze, skaczą do nóg, atakują nogawki" - mówi nam Pan Jerzy, którego pies zaatakował ostatnio w trakcie jazdy jednośladem, co nieomal skończyło się wypadkiem. Innymi słowy nie tylko psy ze wspomnianej listy potrafią być groźne dla innych, stąd niezwykle ważne jest, by właściciele czworonogów byli odpowiedzialni i swoich pupili szczepili, a także wyprowadzali na smyczy, w kagańcu, z zachowaniem należytej ostrożności. "Mój pies jest łagodny", "on wcale nie gryzie" - to nie jest w takich sytuacjach wytłumaczenie.
  

W tym roku rybniccy policjanci odnotowali 15 zdarzeń związanych z niezachowaniem przez właścicieli ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, czyli wykroczeń z art. 77 Kodeksu wykroczeń. Dodatkowo funkcjonariusze trzykrotnie stwierdzili naruszenie przez właścicieli czworonogów art. 85 ust. 1a ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt i nałożyli karę grzywny na właścicieli, którzy uchylali się od obowiązku ochronnego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie.