Dzisiejsza interwencja Pet Patrolu w Niedobczycach zwala z nóg - czteromiesięczny pies przywiązany do nogi stołu dwudziestocentymetrowym sznurkiem, bez dostępu do wody, jedzenia, zaniedbany, łapki umoczone we własnym moczu... Prosimy Was o pomoc - potrzebny jest dom tymczasowy, gdzie maluch znajdzie opiekę do czasu znalezienia domu stałego.

- Brakuje słów, żeby opisać nasze emocje. Nie pojmujemy motywów takiego działania...to się nie mieści w głowie - o wstrząsających warunkach, w jakich trzymano małego psa w Niedobczycach poinformowała Małgorzata Świerczewska z Pet Patrolu. Zwierzę było przywiązane do stołu dwudziestocentymetrowym sznurkiem, nie miało dostępu do wody i jedzenia, brudne od własnego moczu. Przerośnięte pazury wskazują na to, że pies musiał być przywiązany od bardzo dawna, bo sam właściciel nie potrafił odwiązać sznurka i go uwolnić. 



- Od momentu opuszczenia mieszkania, cały czas chciał być noszony na rękach, bo bał się chodzić po ziemi! Bał się trawy!- relacjonuje Małgorzata Świerczewska. - Był tak głodny, że chciał zjeść opakowanie razem z karmą. Musieliśmy mu siłą wyciągać worek z pyszczka.
Maluch od razu trafił do przychodni. Został zbadany, odpchlony i odrobaczony. Jego futerko żyło własnym życiem.

Aleks został awaryjnie zabezpieczony. Prosimy Was bardzo o pomoc. Potrzebny domek tymczasowy, który zaopiekuje się maluchem do czasu znalezienia mu domu stałego. Kontakt w tej sprawie pod numerem 500151854. 
Prosimy również o pomoc finansową. Każdy grosik na wagę złota. Dzięki temu wsparciu możemy działać i pomagać w takich sytuacjach.

Pet Patrol Rybnik

Numer konta: PL 24 1600 1462 1824 6396 7000 0001

Tytułem: Aleks

PayPal: petpatrolrybnik@gmail.com