Kierowcy zdecydowanie mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ trwające już od prawie półtora roku podwyżki za OC samochodów wreszcie zwalniają tempa. To z pewnością dobra wiadomość biorąc pod uwagę, że ceny paliw nie spadają. W ubiegłym roku kierowcy za ubezpieczenie OC płacili nawet o 50% więcej niż wcześniej.

W ubezpieczeniach OC pojawiła się stabilizacja, a ubezpieczyciele poprawili swoją rentowność. 

Można zauważyć, że ceny polis OC idą w dół. Przykładowo 33-letni właściciel 5-letniego pojazdu marki opel astra zapłaci za OC około 719zł, a jeszcze 3 miesiące temu zapłaciłby 770zł, a na początku 2017 roku nawet 811 złotych. Jednak osoby, które mają na swoim koncie jakieś kolizje lub wypadki nadal będą płacić więcej. Takim osobom ubezpieczyciele są wstanie podnieść koszta OC nawet o ponad 100%.

Towarzystwa ubezpieczeniowe zaczęły w końcu zarabiać na ubezpieczeniach OC, a w poprzednich latach musiały do nich dopłacać. Walka o klientów się zakończyła i od ponad roku za ubezpieczenie samochodu trzeba było płacić jeszcze więcej bez względu na to czy ktoś jeździł przepisowo i bez żadnej szkody od lat.

Najwięcej szkód w pierwszych 3 miesiącach 2017 roku zanotowano w woj. mazowieckim, pomorskim oraz dolnośląskim. To właśnie w tych regionach zgłaszano średnio 4 szkody z polis OC na 100 ubezpieczonych samochodów. W skali całego kraju odsetek ten wynosi 3,2%.